Dziś trzeci dzień mojego popmowania. Wczoraj nie miałem sposobności żeby przeprowadzić "transmisję na żywo" z ćwiczenia, ale wspomnę krótko o moich wynikach. Razem wykonałem około 6 serii, z czego 3 jedna po drugiej (z odstępami kilkuminutowymi). Maksymalnie udało mi się wykonać 16 pompek w serii, w pozostałych seriach liczba oscylowała w okolicy 10. Szóstą próbę wykonałem z wąską ustawionymi rękoma (dłonie na szerokości ramion) i wykonałem jedynie 5 pompek.
Dziś wykonam 3 serie, z rękoma ustawionymi szeroko. Na podłodze ułożę butelkę z wodą, i będę miał za zadanie dotykać tej butelki klatką piersiową przy każdym opuszczeniu ciała. Muszę też zadbać o to, by nie opierać się na butelce, a tylko lekko ją musnąć. Dla zwiększenia mocy, podczas każdej z serii na uszach będę mieć słuchawki z energiczną muzyką. Dziś przodować będzie https://www.youtube.com/watch?v=B0JExKjjQc8
Seria 1
Przed pierwszą serią wykonałem kilka ruchów rozgrzewających ramiona. Włączyłem muzykę, i ruszyłem. Pierwsze piętnaście poszło dość lekko, następnie zacząłem odczuwać zmęczenie, ale udało się wykonać jeszcze 5 pompek. Łącznie dwadzieścia, więc jestem całkiem zadowolony.
Seria 2
Tym razem dużo szybciej poczułem wysiłek. Już po 5-8 pompkach musiałem zatrzymywać się w górnej pozycji na dodatkowy oddech do kilka pompek. Udało się dobić do 16 pompek.
Seria 3
Tylko 9 - zabrakło sił. Ale jutro też jest dzień. A może jeszcze dziś wykonam dodatkową serię, żeby przynajmniej wyjść z dychy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz